Film "Rysa" w reżyserii Michała Rosy ("Co słonko widziało"), obok 11 innych tytułów z całego świata, zakwalifikował się do prestiżowej sekcji Venice Days 65. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. Wraz z innymi europejskimi filmami z sekcji Venice Days ubiegał się będzie o nagrodę "Label Europa Cinemas", która w zeszłym roku przypadła innej polskiej produkcji - "Sztuczkom" Andrzeja Jakimowskiego.
To duże wyróżnienie dla Michała Rosy. Kryteria selekcji są bardzo surowe. Warto wspomnieć, że w ciągu ostatnich trzech lat to właśnie filmy z programu Venice Days wygrywały "Luigi De Laurentis" Award - nagrodę dla najlepszego debiutu Międzynarodowego Festiwalu w Wenecji.